Upamiętniono dwie ważne rocznice
Poniedziałek, 31 Sierpień 2020
31 sierpnia, w samo południe, pod krzyżem na Placu Solidarności w Dębicy parlamentarzyści, władze samorządowe i przedstawiciele związków zawodowych uczcili 40. rocznicę porozumień sierpniowych zawartych przez rząd PRL z komitetami strajkowymi powstałymi w 1980 r.
Ze względu na pandemię koronawirusa, w uroczystości udział wzięła ograniczona liczba osób. Ks. prałat Józef Dobosz przypomniał zgromadzonym wydarzenia sprzed 40 lat, a następnie odmówił modlitwę. W imieniu władz miasta wiązankę pod Krzyżem Solidarności złożył burmistrz Mariusz Szewczyk wraz z zastępcą Maciejem Małozięciem.
Latem 1980 r. w wielu zakładach w całej Polsce wybuchły strajki spowodowane podwyżkami cen żywności. 17 sierpnia w Stoczni Gdańskiej powołany został Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, który sformułował 21 postulatów. Własną listę 36 postulatów przedstawił MKS w Szczecinie, który koordynował protesty na terenie Pomorza Zachodniego. Przedstawiciele władz dość szybko zaakceptowali większość postulatów, za wyjątkiem najważniejszego – utworzenia wolnych związków zawodowych. Tymczasem strajki zaczęły się nasilać. W obawie przed rozszerzeniem się akcji strajkowej w całym kraju, Biuro Polityczne PZPR wyraziło zgodę na powstanie niezależnych związków zawodowych. 30 sierpnia 1980 roku podpisano porozumienie w Szczecinie, 31 sierpnia w Gdańsku, a 3 września w Jastrzębiu.
31 sierpnia to także rocznica słynnej bitwy pod Komarowem, w której brali udział ułani z Dębicy. Tego dnia, w czasie trwającej wojny polsko-bolszewickiej, doszło do krwawej bitwy kawaleryjskiej. Polskie oddziały, pod dowództwem Juliusza Rómmela, w sile około 1500 konnych, starły się z 1. Armią Konną Siemiona Budionnego. Jak wspominał po latach jeden z żołnierzy 9. Pułku Ułanów – „Nie przypuszczałem, że dzień ten stanie się pamiętnym po wszystkie czasy, że będzie to dzień największej bitwy kawaleryjskiej tej wojny". Polacy zwyciężyli jednodniowe starcie, zadając bolszewikom ogromne straty. Według szacunków historyków, w czasie bitwy zginęło około czterech tysięcy żołnierzy Konarmii.
W setną rocznice bitwy, na dębickim Cmentarzu Wojskowym, zapalone zostały znicze pamięci na grobach żołnierzy 9. Pułku Ułanów, w tym na grobie poległego 31 sierpnia 1920 r. pod Komarowem, rtm. Adolfa Lachowicza.